Po drugiej stronie strachu: tam, gdzie mieszka bohater

Każdy z nas nosi w sobie marzenia. Niektóre są olbrzymie, szalone, inne duże, niezwykłe a jeszcze inne całkiem malutkie, przyziemne. Wszystkie ważne. Wszystkie Twoje. To ich posiadanie w dużym stopniu determinuje, czy prowadzimy szczęśliwe życie pełne satysfakcji, czy tylko dryfujemy na powierzchni codziennych obowiązków. Co jest potrzebne do tego, żeby móc je spełnić? Odwaga. Odwaga bohatera. 


Wyobraź sobie, że właśnie w tym momencie to czego najbardziej pragniesz puka do Twoich drzwi. Tak po prostu. Teraz. Nie jutro, nie za miesiąc, nie jak będziesz mieć odpowiednią ilość środków, zdobędziesz konkretną umiejętność, dojrzejesz, przygotujesz się. To, co porusza najgłębsze zakamarki Twojej duszy jest na wyciągnięcie ręki, więc co robisz?

Marzenia mają pewną osobliwą cechę: są pociągające i przerażające jednocześnie. Żeby po nie sięgnąć trzeba przełamać strach, przezwyciężyć samego siebie, swoje słabości, lenistwo, wyruszyć w nieznane, wyjść poza sferę komfortu. To trudne, bo wymaga wysiłku. Nawet jeśli marzenie stoi już za drzwiami, to trzeba je otworzyć. I wtedy, zamiast zrobić ten jeden, odważny krok… Rezygnujesz. Jeśli odpuścisz to prawdopodobnie zrobisz to drugi raz, trzeci, czwarty, bo okoliczności nigdy nie będą idealne. Zawsze będzie ktoś, kto Cię powstrzyma lub coś, co nie pozwoli Ci tego zrobić. A tak naprawdę… To tylko wymówka, za którą kryje się strach przed niepowodzeniem: irracjonalny, wynikający z wątpienia we własne możliwości. Po upływie czasu, kiedy emocje opadną i można spojrzeć na sytuację chłodnym okiem, pozostaje frustracja i żal, że wymarzony cel wymknął się z rąk. I to nieustające pytanie: co by było gdyby…? 

A po drugiej stronie strachu…

Otwierasz drzwi, czyli podążasz w kierunku swojego celu odrzucając dołujące myśli, mało sprzyjające warunki i wszystkie przeciwności, nawet jeśli po drodze upadniesz, nawet jeśli nie masz pewności jaki będzie końcowy rezultat. Przyszłość jest nieprzewidywalna, mimo to podejmujesz wyzwanie. To jest właśnie odwaga bohatera, niezbędna do przekroczenia granicy strachu, który nie zniknie, ale osłabnie z biegiem czasu. Jak zdobyć taką odwagę? Nie trzeba jej zdobywać, a raczej odkryć ją w sobie. Wydobyć z głębi na światło dzienne poprzez budowanie wewnętrznej siły. Można na przykład pozbyć się uciążliwego nawyku a zastąpić go jakimś pozytywnym, wyjść na spacer, kiedy jest brzydka pogoda i chce nam się spać, zmobilizować się do wysiłku fizycznego, codziennie, chociaż przez pół godziny, albo w ogóle zacząć uprawiać wybrany sport. Koniecznie coś, co sprawia nam przyjemność, aby łatwiej było wytrwać na początku. Chodzi o to, żeby codziennie stawić czoło wyzwaniu, chociaż malutkiemu. Po pewnym czasie nasza siła i determinacja wzrośnie nie do poznania. Wtedy o wiele łatwiej jest wykonać pierwszy krok w stronę marzeń, a jeśli życie otworzy przed nami niepowtarzalną możliwość, będziemy gotowi przekroczyć próg i bohatersko przejść na drugą stronę strachu.

W końcu nie mamy nic do stracenia a wszystko do wygrania.




Komentarze

  1. Jak bym o sobie czytała.Ale nareszcie i ja odważyłam się otworzyć te drzwi i podążyć za marzeniami.Pomimo tego że wymaga to wiele pracy i poświęcenia, jestem szczęśliwa że to zrobiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz :) Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało! :)

      Usuń
  2. Ryzyko będzie zawsze, szczególnie, jeśli nam zależy. A jak jest ryzyko to jest i strach, jednak wyjście mu na przeciw i sięgnięcie po marzenia jest możliwe. Wystarczy tylko podjąć decyzje, uwierzyć w nią, znaleźć wsparcie i mimo strachu działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najważniejszy pierwszy krok i oswojenie strachu :)

      Usuń
  3. Fajnie to napisałaś. Ja miałam w ubiegłym roku taki problem z wyjazdem na stałe za granicę. Trafiła nam się taka możliwość. Mimo, że bardzo bałam się przeprowadzki, spięłam się i uznałam, iż trzeba iść w to nieznane. Z perspektywy czasu widzę, iż było warto;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

https://www.facebook.com/insideofmeblog/?ref=bookmarkshttps://plus.google.com/u/0/107762706792663271073https://pl.pinterest.com/insideofmeblog/